Były już owale, były już romby…

Teraz przyszedł czas na pulchne trójkąty. Tym razem propozycja klasyczna, bo czarno-złota.

Wykończenie jak zawsze ze stali chirurgicznej.

Jeżeli ta praca zainspirowała Cię do chęci posiadania biżuterii w podobnym stylu, skontaktuj się ze mną. Myślę, że razem coś fajnego wymyślimy 🙂